Bronił kresów południowo-wschodnich przed Tatarami, a po klęsce pod Cecorą w 1620 roku dostał się do niewoli tureckiej. Przebywał w więzieniu w Stambule, skąd wykupiono go w 1623 roku. Od tej pory dowodził całością sił Rzeczypospolitej, walcząc z napadami Tatarów, których w 1624 roku rozbił pod Martynowem nad Dniestrem i odbił jeńców. Od 1626 roku dowodził armią koronną w wojnie z najazdem szwedzkim na Prusy. Prowadząc \"wojnę szarpaną\", w 1627 roku zdobył Puck i Gniew, zwyciężył pod Czarnem. Po nierozstrzygniętej bitwie pod Tczewem w 1629 roku pobił pod Trzcianą najsławniejszego wówczas w Europie wodza, króla Szwecji Gustawa Adolfa. W 1632 roku został hetmanem wielkim, a w 1633 kasztelanem krakowskim. Wierny Zygmuntowi III, wyznaczony został na wykonawcę królewskiego testamentu. Wspólnie z Władysławem IV przeprowadził reformę wojskową, rozbudowując piechotę autoramentu cudzoziemskiego i wprowadzając dragonów. Wpierał budowę floty i nowoczesnych fortyfikacji typu holenderskiego. Był bliskim doradcą Władysława IV i powiernikiem jego planów wyprawy na Turcję. Jako wybitny znawca spraw tatarskich postulował zdobycie Krymu i zniszczenie ordy. Na bezpieczeństwie granic południowo-wschodnich zależało mu także ze względu na własne rozlegle włości - jako jeden z najbogatszych magnatów, zwany \"wicekrólem Ukrainy\", prowadził rozległą akcję osadniczą i reprezentował interesy kresowych \"królewiąt\". Bezwzględnie i krwawo tłumił bunty Kozaków w 1625 i 1630 oraz powstrzymywał kozackie \"chadzki\" przeciwko Turcji, aby nie prowokować sułtana. Dla kontroli Zaporoża za własne pieniądze zbudował w 1634 roku nad Dnieprem twierdzę Kudak. W latach 1632-34 zapobiegł otwartej wojnie z Turcją przy równoczesnym konflikcie z Rosją; w 1633 pobił Tatarów budziackich pod Sasowym Rogiem w Mołdawii, a rok później odparł atak Turków pod Kamieńcem Podolskim. Wielokrotnie powstrzymywał tatarskie zagony, w 1644 roku pod Ochmatowem zadał Tatarom najdotkliwszą klęskę w dziejach walk z nimi, rozbijając wyprawę Tuhaj-beja.
W niedzielę w środku nocy 11 marca 1646 roku król Władysław IV obudził się na skutek fatalnego snu. Spodziewał się najgorszego. I oto nadeszła złowieszcza wieść, że 11 marca 1646 roku w Brodach niespodziewanie zmarł hetman Stanisław Koniecpolski. Na wieść o śmierci wielkiego wodza rozpłakał się król polski, zaś naród opłakiwał stratę wielkiego człowieka, cieszącego się ogromnym autorytetem w społeczeństwie szlacheckim, którego bali się i szanowali Turcy i Tatarzy, doceniał sam król szwedzki Gustaw Adolf - Lew Północy.
Łukasz Szmit
|